O mnie

Hej, tu Ju​styna!

Fotografka z Gdańska, która zamienia sesję w przygodę

Fotografia to dla mnie więcej niż zdjęcia – to emocje, relacje i historie, które zostają na lata. Sesja ze mną to luźna atmosfera, dużo śmiechu i zero sztucznego pozowania.

O mnie

Zawsze fascynowało mnie opowiadanie historii obrazem. Zamiast sztywnej pozy wolę autentyczność – spojrzenie, gest, chwilę, która dzieje się tu i teraz. Dzięki temu zdjęcia są naturalne, pełne emocji i odzwierciedlają prawdziwy charakter osoby, którą fotografuję.

Dlaczego moje sesje działają?

Fotografuję kobiety i przedsiębiorczynie – w duchu luzu, bez sztucznego pozowania. Dysponując wiedzą z marketingu i socjologii, wiem, jak ważne są zdjęcia w budowaniu Twojego wizerunku. Działam w Gdańsku i na Pomorzu, realizując sesje wizerunkowe, biznesowe, kobiece i reklamowe, nawet te najbardziej odważne i kreatywne.

Co mnie wyróżnia?

Szaleństwo

nie boję się wyzwań - sesja na końcu Świata? Super, kiedy lecimy?

Brak oceny

nie musisz się niczego wstydzić, nigdy nie oceniam marzeń swoich Klientów

Swoboda

bo piękne rzeczy powstają wtedy - kiedy damy się porwać radości i spontaniczności

Szczerość

powiem Ci, jeśli będziesz miał/a paprocha we włosach lub czasem się zgarbisz - wszystko po to, żeby zdjęcia wyszły po prostu dobrze

Jeśli czujesz, że możemy nadawać na tych samych falach – napisz lub zadzwoń!

A jeśli nie – to może właśnie ta rozmowa zmieni Twoje zdanie.

Spotkajmy się na kawę  

Poznaj mnie

Kilka faktów o mnie

1

Podróże to mój żywioł. Zero hoteli, zero all inclusive, za to lokalny nocleg i jedzenie, spontaniczne przygody, które zaczynają się od „a może by tak…”. Kocham brudzić się, gubić, wracać inną niż wyjechałam.

2

Zdecydowanie #teamkoty – niezależne, dziwne, z charakterem, czyli dokładnie tak jak lubię. Psy też są cudowne, serio, tylko szkoda, że same nie wychodzą trzy razy dziennie przy -10 stopniach zimą.

3

Kocham życie w pełnym kolorze — takie z ogniem, gliną, gitarą przy ognisku, tańcem do białego rana. Zdjęcia z wężem na twarzy? Jasne. Sesja na końcu świata? Jeszcze lepiej. Maluję, dłubię, szyję, planuję i psuję — byle tworzyć!

Co mówią o mnie Klienci?

Dla większości z nich, była to ich pierwsza sesja w życiu. Po sesji - już wiedzieli, że na pewno nie ostatnia!

Przeczytaj więcej w Google